Uznał siebie za własność innych.
Oparciem dla niego była modlitwa: świat wszystkiego
może mnie pozbawić, ale zawsze zostanie jedna
kryjówka dla niego niedostepna; "modlitwa".
Dom w otoczeniu przepięknego
lasu dla osób przewlekle
somatycznie chorych
Święto uczciliśmy kawą, ciastem oraz wspomnieniami.
Są takie jedyne dłonie na świecie, dłonie które nigdy się nie męczą, które w znoju nigdy nie ustają – dłonie matki.
Jest takie jedno, jedyne serce, serce które zawsze kocha, które kocha miłością najgłębszą – serce matki.
Są takie jedyne oczy, oczy najszczersze, które wszystko wybaczą – oczy matki.
Oddaję więc Tobie, Matko, hołd i cześć największą dziękując Ci za to, że jestem, za noce nieprzespane nad moją kołyską dziękuję Ci za wszystko – Mamo.