Uznał siebie za własność innych.
Oparciem dla niego była modlitwa: świat wszystkiego
może mnie pozbawić, ale zawsze zostanie jedna
kryjówka dla niego niedostepna; "modlitwa".
Dom w otoczeniu przepięknego
lasu dla osób przewlekle
somatycznie chorych
W sercu Lublińca, przy ulicy Cyrana,
Stoi „Dom Kombatanta” – przystań ukochana.
Tu od lat trzydziestu pięciu każdy podopieczny znajduje
Ciepło, troskę i opiekę, która serce buduje.
Stu osiemdziesięciu pięciu mieszkańców tu swoje dni spędza,
Pomoc dla ciała i ducha — tutaj kadra się nie oszczędza,
Kuchnia nasza pachnie ciepłym mięsem i zupą,
Każdy posiłek z miłością, z wiarą w grupę.
Kaplica wypełniona modlitwą i ciszą,
Święty Rafał Kalinowski i Matka Boska nas tu kołyszą.
Obraz częstochowski nad głowami czuwa,
A relikwia świętego w serca się wplata i duchowość buduje, wzmacnia, uzdrawia.
Rehabilitacja ciała, siły przywraca,
A sala gimnastyczna każdego w tygodniu zaprasza.
Książki w bibliotece czekają cierpliwie,
By przenieść nas w światy wielkie, barwne i szczęśliwe.
Na zewnątrz kolorowe ławeczki wśród zieleni stoją,
Tutaj w ciszy lasu mieszkańcy spokoju doznają.
Dziękujemy za te lata, pełne troski, wsparcia, ciepła,
Dom Kombatanta to miejsce, gdzie każdy sens życia odnalazł.
W tych murach historia wciąż żywa jest, kochana,
Gdzie każdy mieszkaniec ma wsparcie Najwyższego Pana.
Tu śpiewają wspomnienia i codzienność trwa,
A pomocna ludzka dłoń zawsze się pojawia, gdy trzeba.
To nie tylko budynek, to rodzina wielka,
Gdzie każde życie ma wartość, każda chwila – piękna.
W ogrodzie wspomnień i chwil pełnych wzruszenia,
Dom nasz promienieje od troski i cienia.
Dziękujemy Wam wszystkim, co tworzą ten Dom,
Za serce, poświęcenie i codzienny trud.
Niech radość i spokój Was wszystkich ogrzeje,
Na kolejne lata niech Dom ten jaśnieje!